Co jest niezbędne do przetrwania? Proste - jakieś pożywienie, woda, jakieś bezpieczne miejsce, w którym można schronić się przed niesprzyjającą pogodą i które pozwala na ukrycie się przed innymi, potencjalnie niebezpiecznymi istotami. A jednak historia pamięta ludzi, którzy potrafili mieć jeszcze mniej i żyć. Najbardziej spektakularne próby pozbycia się wszystkiego, co zwykło się uważać za niezbędne do życia podejmowali religijni asceci. Wśród chrześcijan taką znaną postacią jest Szymon Słupnik żyjący w ok. V wieku, który według przekazów spędził 40 lat na słupie mierzącym 18 metrów. Zresztą to nie jedyny Szymon "Słupnik". Kolejny, który według chrześcijańskich hagiografii żył 60 lat później, również dożył sędziwego wieku na wysokim słupie. Jedli tylko to, co przynieśli im ludzie, przed deszczem i słońcem chroniły ich jedynie płaszcze z kapturem. Religie pełne są takich historii - w teorii wyzbycie się wszelkich potrzeb doczesnych miało pomóc w życiu po śmierci. Z rzeczywist...