Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

oddech dla wszystkich serwerów

Ludzie, którzy usiłują mierzyć się współcześnie z tworzeniem, zmagają się z pewnym poważnym problemem. Towarzyszący im zazwyczaj brak pokory jest tożsamy z nadmierną brawurą i co za tym idzie, pokusą natychmiastowego publikowania swojej pracy. Niestety rzadko się zdarza, że historie dnia codziennego wzbudzą jakieś większe zainteresowanie, chociażby z powodu prozaiczności i nudy, która im towarzyszy. Jeszcze rzadziej zdarza się, że twór będzie miał jakąkolwiek wartość merytoryczną, a o artystycznej to już w ogóle można zapomnieć. Dlatego tak wielu potencjalnie dobrych autorów, ucieka się do koślawego humoru, który śmieszy może przez jakieś 3 sekundy, a potem staje się uciążliwy i zwyczajnie nieśmieszny. Gdyby autor poczekał z publikacją np. rok, taka twórczość najpewniej nie obroniła by się w zderzeniu z autocenzurą, co byłoby zbawieniem dla potencjalnego odbiorcy i chwilą oddechu dla wszystkich serwerów.

Polska zaprasza

Przychodzisz w odwiedziny do kogoś. Wszystko fajnie, ładnie, jest pyszne jedzenie, gospodarze ładnie ubrani. Jednak po chwili orientujesz się, że coś nie gra: najpierw widzisz to dzięki niby nic nie znaczącym ironicznym docinkom gospodarza, potem słyszysz strzępy poważnych już rozmów z kuchni, szloch z łazienki, robi się coraz bardziej napięta atmosfera przy stole, aż w końcu pojawia się delikatna, acz stanowcza sugestia, że pora kończyć gościnę i w zasadzie to moglibyście już spierdalać. I żeby nikomu nie przyszło do głowy mieszanie się w nie swoje sprawy!

Komu należy się 500+

Sztandarowy program wspierający rodziny naszego łaskawie panującego rządu Jarosława Kaczyńskiego, to najlepsze co mogło się przytrafić naszemu państwu. W całej aż nadto widocznej niekompetencji posłów i ministrów PiS, 500+ jawi się jako fatalna pomyłka, populistyczna obietnica, która może stać się symbolem początku egalitaryzmu społecznego w Polsce. W idealnej sytuacji 500+ należy się każdemu i powinno przyjąć formę bezwarunkowego dochodu podstawowego: biednemu, bogatemu, spijaczonej patologii, nieletniej matce, której nikt nie był łaskawie opowiedzieć o antykoncepcji i tej która została zgwałcona przez brata swojego ojczyma, konkubenta matki, i nastolatce z dobrej rodziny, która wpadła zupełnie przez przypadek.  Nie będę zaskoczony, jeśli po kilku latach trwania tego programu wszystkim się polepszy – rodzina wydająca kilkaset złotych więcej każdego miesiąca, to zwiększone dochody dla sklepów i wszelkich usługodawców, to kilkaset więcej złotych pomnożonych przez setki tysięcy ro...

Radykalizm

Nie powinno być nic zaskakującego w tym, że społeczeństwo to w dużej mierze głąby. A jednak przykro mi teraz, bo oceniam w przykry sposób kondycje umysłową jakiejś części społeczeństwa, a nigdy nie czuję się na tyle kompetentny aby być pewnym, że to sprawiedliwa ocena. W każdym razie gdzieś mi miga światełko, że nie muszę mieć racji. Jednocześnie to światełko słabo może konkurować z blaskiem głupoty, wylewającej się z jadaczek tych wszystkich debili, którzy bardzo lubują się w podkreślaniu tego, że logika to ich mocna strona. Jak można gwałcić tak bardzo logikę? Chociaż z drugiej strony... Te same osoby w gwałcie widzą naturalne ujście nadmiarowej testosteronowej energii, której winna jest zazwyczaj samoprosząca się o to ofiara. No smutek. Już wczoraj, kiedy tylko media doniosły o wyroku norweskiego sądu, który przyznał rację Breivikowi skarżącemu więzienie o traktowanie niezgodne z prawami człowieka, z internetu wylało się szambo. Po prostu zaczynam się tym wszystkim brzydzić. A p...